Atlas roślin i ziół leczniczych

Mak

Mak

Kwitnący mak upiększa nie tylko łąki oraz pola, ale i miejsca, w których spodziewamy się raczej ubogiej roślinności. Nie ma zbyt wielu wymagań, dlatego rośnie dziko nawet na terenach ruderalnych. Jego odmiana lecznicza zawiera pochodne morfiny, papaweryny oraz kodeiny, i stanowi ważny surowiec farmaceutyczny. Nie bójmy się jednak odurzających właściwości ziarenek maku w drożdżówkach czy ciastach.

Mak jak narkotyk

Mak jest rośliną zielną, osiągającą ponad metr wysokości. Rośnie dziko w całej Europie, na północy Afryki i w Północnej Ameryce. Mieszkańcy tych obszarów mają szczęście oglądać mak w warunkach naturalnych wśród obficie ukwieconych traw, na polach i łąkach, gdzie tworzy wspaniałe, dzikie kompozycje z innymi barwnymi kwiatami. Mak rośnie też na ugorach, miedzach, przy torowiskach. Lubi słońce i ciepło, może wyrosnąć na każdej glebie. Mak polny możemy posadzić także we własnym ogródku. Roślinę uprawia się zresztą w wielu krajach świata, zarówno dla przemysłu farmaceutycznego, spożywczego, jak i kosmetycznego.

Wyjątkowo cenny z perspektywy medycyny i ziołolecznictwa jest oczywiście mak leczniczy. Uprawa tej odmiany w prywatnym ogrodzie jest jednak nielegalna. Z wysuszonego soku mlecznego niedojrzałych makówek powstaje bowiem opium, substancja narkotyzująca o wysokiej zawartości alkaloidów, w tym pochodnych morfiny, kodeiny i papaweryny. Niegdyś opium było stosowane w warunkach domowych, głównie po przekształceniu go w nalewkę o nazwie laudanum.

Mak – właściwości odżywcze i lecznicze

Mak stosowany w przemyśle spożywczym to surowiec bogaty w błonnik, dobroczynne kwasy tłuszczowe, witaminy (m.in. witaminy z grupy B), a także związki mineralne, takie jak wapń, cynk czy magnez. Ziarenka maku pomimo wysokiej kaloryczności są bardzo zdrowe, pod warunkiem że nie spożywa się ich w nadmiarze jako składnika słodkich deserów. Natomiast płatki maku polnego medycyna ludowa wykorzystuje w mieszankach do parzenia na bezsenność, bóle menstruacyjne, biegunkę i problemy jelitowe. Kwiaty zawierają spore ilości śluzów, dlatego mak jest częstym składnikiem kosmetyków, takich jak żele do higieny intymnej. Ponadto z ziaren maku pozyskuje się również olej makowy, jak na razie mało popularny.

Mak

Mak w podaniach ludowych i symbolice

Dla większości z nas mak jest przede wszystkim smacznym dodatkiem do potraw i wypieków. Pysznie smakują nam bułki i chleb posypane makiem, chętnie zajadamy się też makowymi drożdżówkami i makowcem. Ziarenka maku mają największe wzięcie przed Bożym Narodzeniem, kiedy to przygotowuje się z nich potrawy wigilijne i świąteczne słodkości. Objadając się nimi, nie pomyślimy nawet, jak bardzo mitologiczna symbolika tej rośliny związana jest ze światem zmarłych i duchów. Ze względu na wspomniane właściwości odurzające i narkotyzujące, w wierzeniach mak zawsze występował jako atrybut bóstw śmierci. Kwiaty maku lub makówki (charakterystyczne torebki z nasionami) pojawiały się również w rysunkach nagrobnych. Dawni Słowianie wierzyli też w wielką moc maleńkich ziarenek, które miały chronić domostwa przed błąkającymi się duszami zmarłych i upiorami. W noce, w które spodziewano się wizyt niechcianych gości, mak rozrzucano wokół domu, w przekonaniu, że duchy nie wejdą do środka dopóki nie zbiorą wszystkich ziarenek.

Mak może jednak symbolizować również życiodajną energię. Pojawia się też jako atrybut Demeter, bogini płodności i urodzaju. Nie bez przyczyny jemy go w Święta, kiedy to występuje większa aktywność istot pozaziemskich.

Mak – przeciwwskazania

Jedząc smakołyki z dodatkiem maku nie musimy bać się jego właściwości narkotyzujących. Ziarenka wykorzystywane w przemyśle spożywczym nie pochodzą od maku lekarskiego i cechują się o wiele niższą toksycznością i zawartością związków odurzających. Niemniej, zjedzenie naprawdę dużych ilości maku może nas otumanić i zadziałać nasennie. Maku nie powinny poza tym spożywać dzieci do 2. roku życia i osoby cierpiące na niestrawność. Ziarenka są bowiem ciężkostrawne. Zwykle występują też w połączeniu z cukrem, miodem, mlekiem, mąką i orzechami, co znacznie podwyższa kaloryczność potrawy. Sam mak zaś dorównuje pod tym względem orzechom. W 100 g nasion znajduje się aż 500 kalorii.