Poradnik

Suszona lawenda – 5 sposobów dla domu, ciała i podniebienia

Suszona lawenda

Choć sezon kwitnącej lawendy mamy w pełni, już teraz warto zastanowić się, jak zatrzymać jej upajający zapach i móc korzystać z właściwości tej cudnej krzewinki przez cały rok. Suszona lawenda ma wiele zastosowań, od leczniczych, przez kulinarne, aż po kosmetyczne.

Suszona lawenda i jej różne oblicza

Lawenda zachwyca przede wszystkim w okresie kwitnienia, od czerwca do października, ale jeśli chcemy cieszyć się dłużej jej zapachem i właściwościami, warto ją ususzyć. Wiązki odciętej lawendy wieszamy w przewiewnym i suchym miejscu, osłoniętym od słońca, na 7-10 dni. Same pąki możemy też wsypać do woreczków, podwiesić i suszyć w tych samych warunkach.
Suszoną lawendę możemy nabyć także w sklepie zielarskim. Jak je potem wykorzystać? Najbardziej oczywisty sposób to sporządzać z nich herbatkę lawendową na rozluźnienie, dobry sen i lepsze zdrowie. Jednak sposobów jest znacznie więcej!

Cukier lawendowy lub syrop

Lawenda jest rośliną jadalną, można więc „przerobić” ją na rozmaite domowe rarytasy. Jednym z nich jest lawendowy cukier, który otrzymamy w banalny sposób, ucierając kilka łyżek suszonej lawendy ze zwykłym białym cukrem. Tę porcję intensywnie lawendowego słodziwa dodajemy następnie do większej ilości cukru i mieszamy. Cukier z lawendą nadaje się świetnie do wypieków oraz słodzenia kawy czy herbaty.

Jeśli jednak mamy ochotę na coś bardziej spektakularnego, wykonajmy lawendowy syrop – wodę mieszamy z cukrem, suszem lawendowym i miodem, gotujemy, a następnie cedzimy i wlewamy do butelek. Syrop ma nie tylko właściwości smakowe. Działa też rozluźniająco.

Lawendowe mydło

Lawendowych mydełek w sklepach pod dostatkiem, jednak trudniej znaleźć takie, w których zatopione są całe kwiaty lub pąki lawendy. Nie pozostaje więc nic innego, jak wykonać je samodzielnie. To bardzo proste – do zrobienia domowego mydła potrzebujemy gotowej bazy mydlanej (do kupienia w sklepach internetowych), rzeczonego suszu lawendowego oraz oryginalnego olejku z lawendy dla podkreślenia zapachu i wzmocnienia właściwości regenerujących czy kojących mydła.

Kawałek bazy mydlanej roztapiamy w kąpieli wodnej, dodajemy olejku lawendowego i suszoną lawendę, mieszamy, przelewamy do silikonowych foremek i odstawiamy na kilka godzin. Mydło lawendowe gotowe!

Suszona lawenda

Nalewka z lawendy

Lawendowa nalewka jest prosta w przygotowaniu, aromatyczna i prozdrowotna. Warto ją mieć, gdy zimno zawładnie jesiennymi wieczorami, a nas dopadnie infekcja lub poczujemy przypływ melancholii i pierwsze oznaki chandry. Nalewka z lawendy ma działanie bakteriobójcze i odkażające, wpływa na organizm rozkurczowo, relaksuje i ułatwia zasypianie. To prawdziwy rarytas wśród nalewek ziołowych i warto dodać do niej sporo cukru, a najlepiej dobrej jakości miodu. Najpierw jednak zalewamy suszoną lawendę wódką, wyciskamy do niej sok z cytryny oraz pomarańczy, dosypujemy goździków i odrobinę cynamonu.

Tak pozostawiamy w szafce na około dwa tygodnie. Później dodajemy miód i zamykamy słój na kolejne dwa tygodnie. Po tym czasie filtrujemy nalewkę, przelewamy ją do butelek i czekamy kolejny miesiąc. Nalewka jest gotowa do picia, choć im dłużej będzie leżakować, tym lepiej dla jej walorów.

Pachnące woreczki

Słodki zapach lawendy jest piękny zarówno dla nas, jak i dla pszczół czy motyli. Są jednak owady, którym nie przypada do gustu, a wręcz je zniechęca. Ponieważ większość z nich to szkodniki, których nie chcemy w swoim otoczeniu, warto wykorzystać lawendę przeciwko nim.
Jeśli w sypialni rozwiesimy lniane lub jutowe woreczki wypełnione suszem lawendowym, możemy liczyć nie tylko na utrzymujący się tam kojący aromat, ale i na spokój od owadów, takich jak komary, mrówki, pluskwy, meszki czy kleszcze. Wiązka suszonej lawendy powieszona w kuchni odstraszy również muszki owocówki, a włożona do szafy odgoni mole.

Ocet lawendowy do sałatek i nie tylko

Jeśli po naszych lawendowych eksperymentach zostało nam cokolwiek suszonych kwiatów, przeznaczmy je na wykwintny ocet sałatkowy. Aby go przygotować, wystarczy zalać kwiaty zwykłym octem i postawić miksturę na parapecie okna (lub w innym nasłonecznionym miejscu) na około dwa tygodnie.
Ocet lawendowy nadaje się świetnie do przyprawiania sałatek, ale w rozcieńczeniu z wodą możemy go stosować również do kąpieli, jako płukankę do włosów czy spray przeciw pchłom dla naszego czworonoga.

Dodaj komentarz