Zioła lecznicze

Historia ziołolecznictwa jest długa, ponieważ zioła lecznicze wykorzystywano już w czasach starożytnych. To przede wszystkim jedna z gałęzi medycyny alternatywnej, ale aktywność farmakologiczna wieku ziół została też potwierdzona naukowo. Odpowiednie stosowanie roślin leczniczych pomaga uporać się z infekcjami pochodzenia wirusowego, bakteryjnego i grzybiczego, a ponadto zioła wykazują skuteczność w pozbywaniu się pasożytów z organizmu, wzmacniają układ odpornościowy, a nawet spowalniają procesy starzenia.

Ziołolecznictwo – początki

Już człowiek neolitu mógł się pochwalić praktyką w wykorzystywaniu leczniczych właściwości ziół, o czym świadczą znaleziska np. w Biskupinie. Jednak najstarsze opisy zastosowania mocy ziół pochodzą z chińskiej księgi Pent-Sao opracowanej przez cesarza Szen-Nunga, który żył 2700 lat p.n.e. Wzmianki o ziołach leczniczych, a zwłaszcza piołunu, rumianku, nagietka i lukrecji można też odnaleźć w dokumentach historycznych Asyrii, Persji i Babilonii. Z kolei w starożytnym Egipcie znane były lecznicze właściwości kminku, kopru, siemienia lnianego, jałowca czy tymianku – ziołolecznictwem zajmowali się zaś niektórzy faraonowie. Potwierdzenie tego znajduje się w zachowanych rysunkach i napisach na papirusach oraz różnego rodzaju budowlach z tamtego okresu, a także w dziełach Pliniusza Starszego i Herodota. Wiedza na temat działania ziół była również powszechna w starożytnej Grecji i Rzymie. Słynny Hipokrates opisał niemal 300 środków leczniczych pochodzenia roślinnego. Warto też pokreślić, że dzieła żyjącego w II wieku n.e. Klaudiusza Galena z Pergamonu dokładnie przedstawiają lecznicze metody zastosowania aż 473 roślin i co ciekawe, wszystkie są aktualne.

Ziołolecznictwo w Polsce

Rozwój polskiego ziołolecznictwa ma miejsce w czasach średniowiecznych, aczkolwiek historia handlu ziołami sięga czasów szlaku bursztynowego. Jednak to w średniowieczu zostały opracowane pierwsze księgi opisujące właściwości lecznicze ziół – były to herbarze. Wykorzystywaniem mocy ziół zajmowali się mnisi, przede wszystkim benedyktyni. Jednocześnie wśród uboższej części społeczeństwa dużym poważaniem cieszyli się zielarze i zielarki, którzy pomagali ludziom w ich dolegliwościach zdrowotnych.

Ziołolecznictwo obecnie

Jeszcze w połowie XX w. wydawało się, że rozwój chemii przyczyni się do całkowitego wyeliminowania ziołolecznictwa w medycynie konwencjonalnej. Stało się inaczej i obecnie niemal 70% stosowanych ma pochodzenie roślinne. Co więcej, wielu lekarzy poleca stosowanie ziół, jako środek pomocniczy wspierający terapię zasadniczą w chorobach psychicznych, zakaźnych czy cukrzycy. W tym ostatnim przypadku świetnie się sprawdza mniszek lekarski. Udowodnione jest również działanie obniżające ciśnienie krwi w przypadku intraktu z jemioły. Z kolei jeżówka i aloes wzmacniają układ odpornościowy, a karczoch wykazuje zdolność obniżania poziomu cholesterolu i triglicerydów w krwi.

Każdy farmaceuta ma też dobrą wiedzę z zakresu ziół leczniczych, ponieważ botanika farmaceutyczna i farmakognozja znajduje się w programie studiów. Zioła lecznicze są więc dość powszechnie stosowane, jednak trzeba pamiętać, że każda roślina może leczyć, ale i mieć skutki uboczne. Pacjenci często bezkrytycznie pochodzą do preparatów roślinnych i zapominają o możliwych interakcjach z przyjmowanymi lekarstwami. Odpowiednie dawkowanie ziół również musi być przestrzegane. W każdym razie ziołolecznictwo jest bogatą skarbnicą wiedzy na temat roślin leczniczych, z której warto korzystać, ale mądrze.

Uwaga!

Zioła użyte nieumiejętnie także mogą zaszkodzić! Informacje zawarte na tej stronie stanowią jedynie wskazówki; wszelkie kuracje ziołolecznicze należy uprzednio skonsultować z lekarzem.

Przed rozpoczęciem jakiejkolwiek kuracji zielarskiej, skonsultuj się z lekarzem!