Poradnik

Jakie napary ziołowe pić po posiłku?

Zioła po jedzeniu

Problemy trawienne lub chęć wspomożenia układu pokarmowego to jedne z najczęstszych powodów sięgania po napary ziołowe. Jakie zioła pić, by przyspieszyć trawienie, pozbyć się wzdęć lub zgagi? O jakich porach dnia najlepiej je przyjmować?

Dyskomfort żołądka – jakie zioła pomogą?

Problemy z trawieniem mogą dawać różne objawy. Uczucie przepełnienia, uciążliwe wzdęcia, paląca zgaga. Jeśli dolegliwości tego typu stale nam towarzyszą, nie możemy zwalać na wiek czy spowolniony metabolizm. Każda dysfunkcja tego typu ma swoją przyczynę, a często jej wyeliminowanie zdecydowanie usprawnia procesy trawienne i uwalnia nas od dyskomfortu.
Być może jemy zbyt ciężko i tłusto?
A może w naszym menu systematycznie pojawia się produkt, na który jesteśmy uwrażliwieni?

Wiele osób spożywa niewielkie ilości błonnika. Zwiększenie jego podaży może rozwiązać wiele problemów z trawieniem, a nawet doprowadzić do spadku nadwagi. Napary ziołowe warto włączyć do codziennej diety, bo mogą pomóc w łagodzeniu wielu dolegliwości trawiennych. Jednocześnie jednak należy przyjrzeć się temu, co jemy i zyskać świadomość, jak nasz organizm reaguje na poszczególne rodzaje posiłków.

Zioła, z których właściwości warto skorzystać, to przede wszystkim mięta pieprzowa, ale działanie regulujące czy antybakteryjne posiadają również cząber, kminek, mniszek lekarski, lubczyk ogrodowy, pokrzywa, ostropest plamisty, melisa, a nawet skrzyp polny. Napary z wybranych ziół warto popijać kilka raz dziennie, nie tylko w okolicach obiadu czy kolacji. Szklankę naparu najlepiej wypić między śniadaniem a obiadem, kolejną zaś przed kolacją.

Systematyczne spożywanie naparów pomoże wyregulować pracę układu pokarmowego, ale należy je przyrządzać i wypijać również, gdy wystąpią konkretne dolegliwości po jedzeniu – np. wzdęcia czy bolesne skurcze.

Mięta pieprzowa

Większość z nas posiada w domu suszoną miętę, właśnie na okoliczność ewentualnych objawów ze strony układu trawiennego. Zwykliśmy łagodzić nią skurcze i bóle, uczucie pełności po obfitym posiłku, palenie w przełyku, wrzody i mdłości.

Mentol oraz salicylan metylu zawarte w olejkach lotnych mięty pieprzowej oddziałują łagodząco na układ pokarmowy i gaszą stany zapalne toczące się w jego obrębie, mają także właściwości antyseptyczne. Po miętę można sięgać prawie we wszystkich dolegliwościach układu pokarmowego, również w przypadku niskiego tempa przemiany materii, które może powodować problemy z wagą.

Pamiętajmy jednocześnie, że mięta zwiększa ilość kwasów wydzielanych w żołądku, a więc pomimo swojego orzeźwiającego smaku nie jest w stanie załagodzić zgagi, a może ją jedynie zaostrzyć.

Rumianek

Używamy go głównie jako surowca przeciwzapalnego do płukania, picia czy przemywania. Ale kumaryny i flawonoidy zawarte w rumianku pospolitym mają także właściwości rozkurczowe w stosunku do mięśni gładkich jelit. Wpływa korzystnie na podrażnione błony śluzowe, dlatego można go wykorzystać w łagodzeniu biegunki, zgagi, zespołu jelita drażliwego, refluksu i wrzodów. Sięgnijmy po napar z rumianku w razie pojawienia się bólu brzucha i bolesnych skurczów, kolki i niestrawności po posiłki.

Mniszek lekarski

W łagodzeniu problemów trawiennych i w celu poprawy pracy układu pokarmowego, sięgajmy przede wszystkim po korzeń mniszka, który zmniejsza wchłanianie tłuszczu przez organizm, obniża poziom trójglicerydów, oczyszcza z toksyn i związków azotowych, działa moczopędnie, przeciwcukrzycowo, stymuluje przemianę materii i ułatwia odchudzanie. Korzeń mniszka ochrania też wątrobę i wpływa korzystnie na wytwarzanie żółci.

Dziurawiec

Problemy trawienne miewają wiele wspólnego ze stresem i wzmożonym napięciem nerwowym. Wówczas działanie rozluźniające i przeciwlękowe naparu z dziurawca przysłużą się nie tylko naszemu samopoczuciu, ale i komfortowi trawiennemu. Dziurawiec wspiera ponadto wydzielanie soków żołądkowych, usprawnia trawienie i działa rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego. Pijmy napary z dziurawca, jeśli żyjemy w ciągłym stresie, co dodatkowo odbija się na naszych nawykach żywieniowych i dolegliwościach pokarmowych.

Dodaj komentarz